Harry Styles - SPOJRZENIE W PRZÓD .
Jedną z zaskakujących rzeczy w związku z zespołem było to, jak przywiązani są do nas fani. Niektórzy pojawiali się na wielu występach w trakcie trasy. Mimo to ludzie nie oczekują, że będzie się ich rozpoznawać. Jednego dnia była w naszym hotelu dziewczyna, która przyjeżdżała do wielu miejsc na trasie, i była naprawdę zaszokowana, ze pamiętamy, jak ma na imię i kim jest - ale oczywiście pamiętaliśmy. Zapamiętujemy ludzi, tak jak zapamiętywałby każdy inny, i miło jest mieć okazję lepiej ich poznać.Nie jestem przekonany, czy kiedykolwiek, przyzwyczaję się do zainteresowania ze strony prasy. To wciąż dziwne uczucie, kiedy biorę do ręki gazetę i jest tam coś o mnie napisane. czasami mam wręcz wrażenie, jakbym czytał o kimś innym. Ale o ile pisze się o nas sympatycznie, nie mam nic przeciwko temu.
W zespole przeżywamy teraz absolutnie najlepszy okres. Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą bardziej, niż mógłbym się spodziewać, i jest świetnie mieć jeszcze czterech kumpli, z którymi można wspólnie dzielić te przeżycia. Jeżeli któryś z nas ma doła, pozostali go wyciągają. Naprawdę dobrze nam też idzie wpadanie na pomysły i wspólne realizowanie różnych rzeczy. Sądzę, ze z czasem będziemy się jeszcze bardziej dogrywać.
Z tego wszystkiego, co nas dalej czeka, jesteśmy najbardziej podekscytowani wyruszeniem w trasę koncertową One Direction. Będziemy mogli zobaczyć znacznie więcej fanów, a oni będą mogli zobaczyć nas, wykonujących nasze piosenki. Do nas należy pokazanie, jacy naprawdę jesteśmy, i chcemy zrobić to jak najlepiej.
Mamy sporo wielkich marzeń. Chcemy zbierać jedynki na listach, dużo podróżować, wrócić do Ameryki i bawić się, ile tylko się da. Nie uważam, żebyśmy prosili o zbyt wiele.


Czekam na następny post. Zajebiste jak zawsze xx
OdpowiedzUsuńPrawdopodobnie dodam jutro :)
Usuń